Bezmyślność naszych "redachtorów" jest oszałamiająca. Jak można dać taki tytuł?
Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem depeszę PAP. Przecież ten bandyta nie zamordował, a CHCIAŁ zamordować...
wtorek, 12 lipca 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


A czy w ogóle może być sensowne zabójstwo????
OdpowiedzUsuń na zawszeTak pytam przy okazji.
Redaguje te cuda chyba automat....
Przeczytałam dziś sobie tego bloga od ostatniego do pierwszego wpisu i przypomniałam sobie, jak dojrzewała we mnie decyzja, aby odejść z tej redakcji.
OdpowiedzUsuń na zawszeMoże kiedyś opowiem o różnych sytuacjach, słowach, układach, decyzjach, które mnie do tego skłoniły.
Teraz, kiedy już nie pracuję w DZ ponad cztery lata, ze śmiechem przypominam sobie moment, gdy dzień po złożeniu przeze mnie wypowiedzenia umowy o pracy zadzwoniła do mnie sekretarka prezesa Zenona (wtedy jeszcze urzędującego w Katowicach przy Młyńskiej) i próbowała mnie strofować, że moje pismo jest źle i nieuprzejmie sformułowane, ponieważ zaczyna się słowami "wypowiadam umowę" a powinnam je zacząć od słów "uprzejmie proszę o wypowiedzenie umowy".
Parsknęłam śmiechem i wyjaśniłam pani sekretarce, że ja o nic pana prezesa nie proszę, co więcej - o nic go prosić nie zamierzam, bo nie muszę.
Z perspektywy czasu powiem: nie pracowałam w redakcji, tylko w wyciskarce do cytryn.
Nie byłam tam traktowana jako dziennikarka ani redaktor, choć taki miałam angaż,lecz jak szeregowy Czereśniak na pierwszej linii frontu w niemiecko-niemieckiej wojnie medialnej.
A kiedy niczym ten Czereśniak próbowałam nieśmiało przekonywać generałów, że gdyby tak mniej parli do przodu, to może i mniej ludzi by zginęło - to słyszałam kilkakrotnie w odpowiedzi "nie marudź, nie narzekaj, bo inni mają jeszcze gorzej."
Tym którzy z tej redakcji odeszli - a w tym gronie również samej sobie - gratuluję decyzji.
A tych, którzy tam zostali, zapewniam, że wbrew temu czym was straszą wasi przełożeni - istnieje życie pozadziennikowe! :)
Zgadzam sie z powyższym;) Pracowałem w wielu redakcjach ale DZ,była zdecydowanie najgorszą i to pod każdym względem.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam tych co mieli charakter i odeszli.
W dziale reklamy (produkcja) graficy, operatorzy i "traficy" (ale tylko 5 sztuk) zarabia na rękę ok 2100 zł, reszta nie wiem.
OdpowiedzUsuń na zawszeCi co zarabiają ok 2100 zł to naprawdę im się należy, bo zapierd.... za resztę nierobów z działu. Szczęsliwy, niepracujący już w tej gazetce.
Jak nie wierzycie to mogę przesłać skan zarobków
Wielbiciel mocnej muzy :)
a w sosnowcu chodzi plota, że zenek z markiem ustrzelili u-boota. autorzy bloga wpadli czy padli? antypozdrowienia!
OdpowiedzUsuń na zawszeEeee, nie ustrzelili chociaż bardzo chcieliby zapewne strzelić gola ;-) Wakacje, kolego, wakacje. Urlopik nad ciepłym morzem, to i pisac się nie che. Zresztą dawanie darmowych konsultacji ZN i MT nam się znudziło. Tez chcemy odpocząć. Życie w redakcji się leniwie toczy, ciągle w dół ze sprzedażą... Jedna mistrzyni "yntelektu" została zamieniona na mistrzunia lansu..
OdpowiedzUsuń na zawszeAle cisza...
OdpowiedzUsuń na zawszeCzekam i czekam, a we wrześniu nic?
OdpowiedzUsuń na zawszeW dziale reklamy 2100 to sie zarabia ale brutto. Wystarczy spytac czy osoba bedaca na "urlopie" jest na urlopie czy po prostu nie bierze L4 zeby nie dostac 80% pensji.
OdpowiedzUsuń na zawsze