niedziela, 29 maja 2011

Kuźnik pisze o Szklarskim, czyli kompromitacja

Dostałam list od czytelnika, który zwrócił moją uwagę na artykuł Grażyny Kuźnik o Alfredzie Szklarskim. Nie wiem, co jest bardziej kompromitujące: pomysł z ustawieniem popiersia Alfreda Szklarskiego na Placu Grunwaldzkim w Katowicach czy niewiedza autorki wywiadu?
Chyba jednak to drugie, bo Kuźnik nawet w notce biograficznej Szklarskiego nie zająknęła się, że po wojnie został skazany nie za działalność konspiracyjną w czasie wojny, ale za kolaborację z hitlerowcami.


Dziwi mnie to, bo Grażyna wciąż ma włączony internet i niejeden reportaż dzięki niemu napisała...

Ot, chociażby ten o "Krwawej Julce", napisany znacznie później po rewelacyjnym artykule w Gazecie Wyborczej na ten temat.
Wystarczy porównać daty publikacji - Płatek z Krzykiem na ten temat pisali w 2006 roku, a nasza Oriana Fallaci Dziennika Zachodniego - w 2008 roku... No, ale to już inny temat.

ps. Gdybyś Grażyno chciała na ten ten temat podyskutować, to czekam na maila antypolskapresse(at)gmail.com

ps2. Aha - (at) zamień na @

3 komentarze:

  1. mane, tekel, fares...
    szymonik

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. No nie byłym takim surowym krytykiem. Tata Tomka był w powstaniu warszawskim i w pierdlu stalinowskim za pisanie do gadzinowki. Skomplikowane sa losy ludzkie. I niekoniecznie takie, jakie wynikalyby - na tzw. pierwszy rzut oka - z ich zyciorysow.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Co do Szklarskiego można się pomylić, ale co do tępej Kuźnik raczej nie...

    OdpowiedzUsuń na zawsze